Udało się. W końcu!! Po trudach i zmęczeniach skończyłam studia i obroniłam dyplom :D Załączam dla chętnych sesję fotograficzną mojej kolekcji. Poszło dobrze, nawet bardziej niż chciałam! W tym miejscu wypada mi więc podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, bo to praca wielu osób :)
Więcej zdjęć jest dostępnych na facebookowym profilu pod adresem
http://www.facebook.com/ManufakturaMms#!/ManufakturaMms
Tutaj cała ekipa, od lewej: Kaja Cieślińska (makijaż, fryzura), Sławek Daniel Faber (model), Katarzyna Milanowska (modelka), Kamil Sokołowski (produkcja i papierki), ja :)), Magdalena Leśniak (modelka), Grzegorz Hussak (fotograf) i Michał Korbański (asystent fotografa).
Teraz pora na wakacje!!
wtorek, 18 września 2012
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Mała zapowiedź
Wczoraj wieczorem otrzepaliśmy kurz (dosłownie i w przenośni, bo pracowaliśmy w opustoszałym od lat budynku) i zamknęliśmy etap dokumentacji zdjęciowej kolekcji ubrań.
Zamieszczam na blogu małą zapowiedź zdjęć jeszcze przed obróbką i "fotoszopowaniem", bo są tak piękne, że nie mogę się powstrzymać. Oczywiście to co tutaj prezentuję, to efekt pracy całego niemałego zespołu, moje są tylko ciuszki i torebki :) Z przyjemnością mogę napisać, że autorem tych pięknych fotografii jest Grzegorz Hussak http://www.facebook.com/ghussak natomiast makijaże i misterne fryzury wypracowała Kaja Cieślińska http://www.maxmodels.pl/kaja_.html
Może nie powinnam ich zamieszczać przed ostateczną akceptacją fotografa, bo to zdradzanie jego sekretów, dlatego tylko dwie jako zapowiedź tego co będzie troszkę później :))
Zamieszczam na blogu małą zapowiedź zdjęć jeszcze przed obróbką i "fotoszopowaniem", bo są tak piękne, że nie mogę się powstrzymać. Oczywiście to co tutaj prezentuję, to efekt pracy całego niemałego zespołu, moje są tylko ciuszki i torebki :) Z przyjemnością mogę napisać, że autorem tych pięknych fotografii jest Grzegorz Hussak http://www.facebook.com/ghussak natomiast makijaże i misterne fryzury wypracowała Kaja Cieślińska http://www.maxmodels.pl/kaja_.html
Może nie powinnam ich zamieszczać przed ostateczną akceptacją fotografa, bo to zdradzanie jego sekretów, dlatego tylko dwie jako zapowiedź tego co będzie troszkę później :))
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
...blisko końca
...przynajmniej taką mam nadzieję ;) Tutaj dziś wpis "od czapy", z "innej beczki" z fragmentami dyplomowej kolekcji T-shirtów. Czyli to nad czym pracuję od kilku tygodni. Zamieszczam dla wszystkim zainteresowanych, którzy tu wejdą. Teraz kolej na sesję foto!!! :DDD
środa, 1 sierpnia 2012
I dalej...
Czasem ciężko się zorientować w płynącym czasie. Nawet nie wiadomo, kiedy ucieka przez palce, a on nie ma litości. Terminy dyplomowe mnie gonią, póki co daję radę i stawiam się na konsultacjach. Pisemna część zakończona - przynajmniej mnie się tak wydaje, ciekawe co na to promotor ;P Oby nie było zbyt wiele poprawek. Twu twu! przez lewe ramię. A na dodatek udało mi się (!!) przeforsować, by dodatkami do kolekcji zaliczeniowej były moje torebki. Będą dzianinowe. Jeszcze nie wiem jak tego dokonam, ale dam radę :D
Jednak najpiękniejszy jest fakt, że ometkuję wszystkie ciuchy mojego autorstwa, bo nie tak dawno temu przyszły do mnie wszywki. Dla mnie są absolutnie cudowne. Tadaam:
Oczywiście torebki też szyłam przez cały ten czas, a co najprzyjemniejsze, wszystkie na życzenie :D Zaczynam mi się jeszcze bardziej podobać
I taka męska uniseksowa. Czyli inna niż pozostałe :)
Oprócz tego dokonałam też pierwszej w życiu blogowej wymianki. Moja koperta nude w zamian za śliczne pudełko na biżuterię od "pomarańczowego okna" http://pomaranczoweokno.blogspot.com/2012/07/niezapominajki.html Ja jestem bardzo zadowolona...:))
Jednak najpiękniejszy jest fakt, że ometkuję wszystkie ciuchy mojego autorstwa, bo nie tak dawno temu przyszły do mnie wszywki. Dla mnie są absolutnie cudowne. Tadaam:
Oczywiście torebki też szyłam przez cały ten czas, a co najprzyjemniejsze, wszystkie na życzenie :D Zaczynam mi się jeszcze bardziej podobać
I taka męska uniseksowa. Czyli inna niż pozostałe :)
Oprócz tego dokonałam też pierwszej w życiu blogowej wymianki. Moja koperta nude w zamian za śliczne pudełko na biżuterię od "pomarańczowego okna" http://pomaranczoweokno.blogspot.com/2012/07/niezapominajki.html Ja jestem bardzo zadowolona...:))
czwartek, 12 lipca 2012
Zaszalałam !!
Jednym słowem, zaszalałam! Jak? Absolutnie po babsku, mężczyźni pewnie by nie zrozumieli ;) Odwiedziłam dziś fryzjera i ścięłam włosy. Brzmi pewnie straaaasznie głupio, ale swoją fryzurę, nosiłam już sześć lat bez zmian, czyli ciągle te nudne i długie włosy. Tak się podekscytowałam innością, że nie mogłam się powstrzymać, by tego nie napisać :DDD Tak więc rachu ciachu i prawie nic nie ma na łepetynie ;)
A singerek działa, torebki się szyją i oto kolejne - jeśli wszystko pójdzie dobrze tfu tfu, odpukać z niemalowane, to znajdą się w Galerii Las Rąk. Trzymajcie kciuki :)
A singerek działa, torebki się szyją i oto kolejne - jeśli wszystko pójdzie dobrze tfu tfu, odpukać z niemalowane, to znajdą się w Galerii Las Rąk. Trzymajcie kciuki :)
poniedziałek, 9 lipca 2012
Zmiany, zmiany i nowości
Jestem taka podekscytowana!!! Chciałabym przedstawić mojego wybawiciela, piękny nowy nabytek, choć zabytek :) odziedziczony po dziadku i nadal sprawny, najprawdziwszy SINGER :D Teraz wreszcie mogę szyć absolutnie wszystko, co tylko zdołam wsunąć pod stopkę. Jestem pod takim wieeeeelkim wrażeniem! Moja Husqvarenka pewnie się czerwieni ze złości, że czasem przesiadam się na jej pradziadka, no ale bywa :) A poważnie, to maszyna jest w doskonałym stanie, precyzyjna, delikatna w prowadzeniu i nawet grube skóry jej nie straszne. W porównaniu z tym co teraz się produkuje, to nie ma porównania. Niedługo od tego pedału będę mieć nogi jak Pudzian :P
Z innej beczki: to rzadziej tu zaglądam, bo szyję wciąż i dyplom i torebki, no i maluję obrazo - kolaże, bo to także część dyplomu. Zrobiła się z tego jakaś ogromna kobyła i zabiera mi mocno dużo czasu. Ostatnio marzy mi się więcej snu :) Jeśli ktoś tu zagląda jeszcze, to za nieobecności przepraszam i wrzucam to i owo do obejrzenia:
Fragmenty dyplomu
...a torebki trafią do galerii Las Rąk, to nowe miejsce dla Manufaktury :) Po zaopatrzeniu się w górę skór, nowości i będzie więcej
Z innej beczki: to rzadziej tu zaglądam, bo szyję wciąż i dyplom i torebki, no i maluję obrazo - kolaże, bo to także część dyplomu. Zrobiła się z tego jakaś ogromna kobyła i zabiera mi mocno dużo czasu. Ostatnio marzy mi się więcej snu :) Jeśli ktoś tu zagląda jeszcze, to za nieobecności przepraszam i wrzucam to i owo do obejrzenia:
Fragmenty dyplomu
...a torebki trafią do galerii Las Rąk, to nowe miejsce dla Manufaktury :) Po zaopatrzeniu się w górę skór, nowości i będzie więcej
piątek, 29 czerwca 2012
Ach podróże
Pod poprzednim postem pojawił się komentarz, że "wchodzenie na twojego bloga, to jak przejście obok cukierni bez śniadania..." Zrobiło mi się tak baaaardzo bardzo miło, że ktoś dostrzega co tu w swoim pokoiku na maszynie tworzę. Szczególnie jest mi przyjemnie, bo ta zielona torebeczka, ma wyjątkowe przeznaczenie - jest dla mojej siostry wyjeżdżającej za granicę na kilka miesięcy. Mam nadzieję będzie jej służyć i przypominać o mnie :D A teraz żeby nie było tak ckliwie, zbieram manatki, pakuję do auta i jadę się z nią pożegnać. Przed nami tylko jakieś tam 230 km. Oj tam pikuś ;)
A na dowód, że się nie obijałam moje maleństwa
A na dowód, że się nie obijałam moje maleństwa
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































