piątek, 26 października 2012

Recenzja maszyny - czyli jak obiecałam Singer 4411 :)

Jak to się plany ludziom zmieniają, bo akurat tak ma być i już, a nie inaczej, to każdy wie ;) No i tak było i ze mną. Zastanawiałam się nad kupnem maszyny przemysłowej do średnich i ciężkich tkanin. Przeglądałam strony www, czytałam opinie, recenzje (czemu jest ich tak niewiele??), męczyłam postami na forum ;P i cały czas nie mogłam się zdecydować. Dałam sobie trochę czasu do Nowego Roku. A tu co? Klops, że się tak wyrażę. Moja Husqvarna Emerald zaczęła niedomagać i potrzebna jej wizyta u "Pana od maszyn", który powiedział mi "Pani, dwa tygodnie minimum", żebym mogła ją odebrać z "leczenia". Myślę, sobie że niedobrze. Targi blisko, ja mało mam tych toreb i co? Nowa maszyna, no trzeba, no nie da rady. Ale jaką? Mój wybór padł na "rzemieślniczego, półprofesjonalnego" Singera 4411.

Po pierwsze dlaczego akurat ta?
- bo piszą o niej, że dobra, mocna, wytrzymała
- bo do grubych rzeczy, tapicerek, obiciówek, skór...
- bo prosta w obsłudze
- bo tania :))

No to rach ciach ciach, zakupiona. Czekam. Listonosz przyniósł. Jest :D

Pierwsze odczucie - ale malutka! Moja Husqvarna jest większa. No może nie jakoś ogromnie, ale jednak :)

Pakuję starą maszynę i na jej miejscu stawiam singerka.Taadam oto on (w kapturku i bez):



Zacznę od krótkiej może charakterystyki? Dobrze to nazywam?
Maszyna minimalistyczna, szara, skromna w dizajnie. Oczywiście najpierw przestudiowałam instrukcję, żeby nie było, że bez przygotowania ;)
Po pierwszym włączeniu mam wrażenie, że jest dość prymitywna. I oto chodziło!! Po nafaszerowanej elektroniką husqvarnie, to odmiana - dla mnie na plus.
Przesiadając się z domowej maszynki "delikatesa", że tak ją nazwę, na Singera, czuć "moc" - mocne uderzenia igły i taka "energia" podczas pokonywania materiałów. Och brzmi głupio, ale nie wiem jak to wyrazić ;))

Do wyglądu nie mam jakiś większych zastrzeżeń, bo to narzędzie pracy, a nie bibelocik. Maszynka ma metalowy blat do pracy , a reszta obudowy to plastik. Według mnie największym minusem tego jest śruba do regulacji docisku stopy, bo:
jest plastikowa,
docisk reguluje się za pomocą monety (lub tym podobnego),
nie ma wyrysowanej skali docisku (wcześniej w maszynach miałam),
przez sposób kręcenia tym regulacyjnym kółeczkiem (z monetą w palcach), ja już czuję, że szybko się zniszczy. Mam ją tydzień (?) a już ciut mi się porysowało, jak na fotce:


Zdecydowanie zrobiłabym to "cuś" metalowym. W każdym bądź razie w moim przypadku, gdy szyję raz "grubasy" raz cieniutkie, to dość często docisk zmieniam i to jest ewidentnie wada.
Proszę się jednak nie zniechęcać. Idźmy dalej, bo to naprawdę dobra rzecz jest ;))

Maszyna ma wolne ramię i bez problemu spodnie czy rękawy da się obszyć. Wyjmuje się "tę resztę" (jak to się nazywa, ta szufladka z pojemnikiem? kto wie? ;)) bez problemu: lekko i bez siłowania.
Fantastyczna też jest możliwość zakładania nitki dolnej od góry i przeźroczysta klapeczka dzięki której widać ile jeszcze można uszyć, żeby się na jakiejś dekoracyjnej stebnówce nie przejechać ;))





Tyle chyba tytułem (przydługiego) wstępu :) Ach nie! Zapomniałabym. Maszyna jest dość "zrywna". Tzn. gdy naciska się pedał, czasem zaczyna szalenie pędzić. Może to tylko jednak moje odczucie i kwestia przyzwyczajenia do poprzedniego pedała? Delikatny był, ale może to jak już mówiłam, do nauczenia ;))

Zrobiłam testy szyciowe. Czyli co, jak da radę przeszyć to cudo :))
Zacznę może od tego, że materiały takie dość cienkie batysty i inne takie bawełny szył bez problemu, to się nie będę rozwodzić, bo to standard chyba? Prawda?

Alkantara, czyli jeden z głównych nurtów mojego zainteresowania :))
Dwie warstwy alkantary na podklejce (taką udało mi się kupić), to maszyna łykała na podstawowych ustawieniach (fabrycznych, ponoć wg. instrukcji prawie uniwersalnych) bez zająknięcia. Mocno, szybko, no w porównaniu z moją poprzednią: WOW ;) Cztery warstwy to też nie problem, tak jak i osiem i dziesięć. Dawała radę. Ustawienia trzeba było poprawiać, gdy zmieniały się "wysokości" podczas szycia - wszywałam jakiś pasek między warstwy czy szwy w środku były. No nie będę pisać, tylko wrzucę foto ;))









Gdy takie różne wysokości się zdarzały, trzeba było wcześniej zrobić próby dla znalezienia odpowiedniego ustawienia (ja tak robię zawsze, może Wy zawsze wiecie jaki docisk, jakie naprężenie, ale ja nie - samouk jestem ;)) Przy wolnym szyciu i skupieniu dawało radę :)
Na pierwszej fotce - cztery warstwy, na drugiej - sześć, na trzeciej - raz cztery, raz osiem (gdy szyłam po pasku). Oczywiście szwy prasowałam i rozbijałam młotkiem (mąż mówi, że mnie sąsiedzi wyklną za te hałasy, a dopiero co się wprowadziliśmy!! Daj im Boże cierpliwości do mnie ;))

Ze skórą dawał sobie radę, ale już nie tak rewelacyjnie. Skórę "twardą" i zbitą szył dobrze do warstw 4, potem zaczynały się przepuszczenia szwu przy schodzeniu między warstwami. Starałam się regulować jak umiałam, ale nie chciał współpracować (być może nie znam sie ://). Nie poradził sobie jednak ze skórką międloną (taką wiecie, lejącą się) mimo, że podklejona była flizeliną. Raz szył raz nie. Przy dwóch warstwach jakoś szło, ale przy czterech niestety. Powiedzcie może źle coś robię?



Tutaj skóra "zbita"


Dostałam też zapytanie od jednej forumowiczki (pozdrawiam:)) o flausz. Wygrzebałam dość gruby (jeszcze zeszłoroczny) i zmierzyliśmy się. Poszło gładko :) Na zdjęciu pierwszym warstw cztery, a na drugim cztery plus pasek z alkantary. Maszyna nawet się nie zająknęła :))



Co do tkanin cienkich, to najcieńsza jaką miałam, była akurat zasłona do podłożenia (dobrze się składa ;)) Tkanina bawełniana, lekko przezroczysta - starałam się aby było widać na fotce, ale nie wiem czy mi wyszło :/ Maszyna szyła lekko, nie ciągnęła, nie robiła dziur :)




Może zrobię małe podsumowanie?
No to zacznę od wad (jest ich o wiele mniej ;)):
- plastikowe pokrętło do zmiany docisku stopki (plastikowe podnoszenie stopki i kołek na szpulkę też, ale mniej mi to przeszkadzało ;)
- dość zrywny pedał
- nie jest przeznaczony stricte do szycia skór (przy nici do skóry plątał się, w instrukcji była informacja, aby szyć nićmi tapicerskimi, dywanowymi lub grubymi - więc moja wina) i jak pisałam wcześniej 4 warstwy, a potem już ciutkę gorzej.

PLUSY:
- mocna, szybka
- duża siła uderzenia
- dość prosta, przez co wnioskuję, że mało może się zepsuć ;))
- intuicyjna w obsłudze
- gwarancja "door to door"
- czytelna i jasna instrukcja obsługi
- niewielka i poręczna
- pokrowiec z tkaniny - nie zajmuje miejsca
- radzi sobie z tkaninami cienkimi, średnimi, grubymi i obiciowymi '
- pasują igły do szycia standardowe - nie tylko singery :))


Wiem już na bank, na pewno, na 100%, że na Husqvarnę nie wrócę!! :)

Jak ktoś dobił do końca, przez mój dłuuuuugaśny wywód to bardzo mi miło. Pozdrawiam ciepło w te jesienne, szare, deszczowe dni. Idę właśnie wlać wrzątek do kubka, by delektować się pyszną kawką, a potem biegnę do maszyny :) Ta recenzja pochłonęła kupę czasu. Kto by pomyślał? Że niby takie proste i łatwizna ;)

To jeszcze raz ściskam :)
MMS

Jak ktoś ma jakieś pytania, niedomówienia czy cuś, to na maila proszę pisać, w komentarzach umieszczać te rzeczy :) A jak ktoś z okolic Wałbrzycha, to nawet i może wpaść i poszyć u mnie na próbę ;))

ps. nie powstrzymam się ;) Moja maszynka nowa i jej pra pra pradziadek razem :)) Pasują do siebie?


AKTUALIZACJA
Pojawił się bardzo rzeczowy i myślę, przydatny komentarz o zrywności maszyny i regulacji pedała. Sprawdziłam radę i jestem w pełni zadowolona, dlatego też polecam z całego serca wszystkim, którzy pragną "spokojnego" szycia.
Publikuję w całości i bardzo dziękuję za dyskusję i pomoc. Pozdrawiam ciepło :))

"Chciałam "coś" napisać o "ZRYWNOŚCI" Singerów
Ponieważ dostałam taką maszynę model 4423.
Chciałam ją natychmiast oddać bo uznałam ze pedał jest zrywny i dla mnie ta maszyna jest zdecydowanie za szybka (chciałam nią również szyć drobne rzeczy, w tym aplikacje).
Dzielę się wiedzą- pozyskaną w serwisie. Z tyłu pedała jest otwór na wkrętak oznaczony + -. Po prostu należy przekręcić na minus.
Maszyna chodzi wtedy od tempa żółwiego do bardzo szybkiego.
Pedał nie jest już "zrywny:)"

74 komentarze:

  1. Świetna i bardzo konkretna recenzja. Z pewnością wieeelu osobom pomoże w ewentualnym wyborze maszyny :) Niech się Sigerek dobrze sprawuje i przynosi wiele radości podczas pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kupię pewnie nigdy tej maszyny, ale maszyny to mój fetysz, więc każdą recenzję przeczytam... im więcej opisane, tym bardziej mnie pochłania, no po prostu uwielbiam spostrzeżenia osób użytkujących i bardzo subiektywne opinie.

    Dzięki za tak przemiłą lekturę :)

    Jako użytkowniczkę Singera, może zainteresować Cię opinia i Intensywnie Kreatywnej, która również kupiła Singera, z tym że model 4423.
    Jeżeli nie widziałaś jej jeszcze, to wklejam link do jej recenzji.
    http://intensywniekreatywna.blogspot.com/search/label/recenzja

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że Was nie zanudziłam :) Chciałam aby opinia była obiektywna. Wiadomo, że gdy dostajemy coś na co się baaaardzo czeka, to trudno szukać wad. Ja jednak szukałam i plusów i minusów, by jak ktoś przeczyta przed kupnem wiedział o tej maszynie cokolwiek :)

    Co do Singera 4423, czytałam opis, bo podsunęła mi go na forum Susanna :) Dlatego też się skusiłam na zakup i nie żałuję :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zastanawiałem się nad wyborem maszyny do szycia, niespełna rok temu to też brałem pod uwagę tego Singera. W końcu padło na coś innego i jestem z mojej maszyny zadowolony. Ale z tej byłbym pewnie w równym stopniu zaspokojony.

    Recenzja bardzo dobra, na pewno wielu ludziom się przyda. Sam jak szukałem maszyny to po blogach biegałem i szukałem recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal biegam po blogach i szukam maszyny przemysłowej do tkanin ciężkich i skór. Mam nadzieję, że do początku roku uda mi się coś znaleźć :) No chyba, że moja działalność okaże się fiaskiem i nie będzie trzeba :( Oby nie! tfu tfu przez lewe ramię ;)
      pozdrawiam
      ps. a na czym szyjesz teraz?

      Usuń
    2. poszukaj firmy JUKA

      Usuń
  5. Hej, właśnie szukam maszyny i zastanawiam się nad tym Singerem więc bardzo Ci dziękuję za obszerną recenzję. Przy okazji oglądnęłam Twoje torebki i bardzo mi się podobają więc powodzenia!
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, a właściwie by nie zapeszać, powinnam powiedzieć "nie dziękuję" ;) Cieszę się, że mogłam pomóc. Pamiętam, że jak sama szukałam maszyny, to biegałam po forach i blogach jak oszalała. Pomyślałam, że zrobię teraz coś dla innych :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Mam pytanie: próbowałaś na niej szyć tkaniny elastyczne? dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do elastycznych, to część alkantar było trochę ciągnących się. O jakie dokładnie materiały Ci chodzi? Takie dzianiny T-shirtowe, tkaniny z elastycznych włókien? Jak sprecyzujesz, mogę sprawdzić jak śmiga na mojej maszynce :))

      Usuń
    2. tak, chodzi mi raczej o takie dzianinowe, cieńsze niż alkantar, dzięki bardzo. pozdrawiam

      Usuń
    3. Rozejrzę się do jutra i dam znać :)

      Usuń
    4. Dzianiny szył dobrze :) Oczywiście z igłą do dzianin. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Mam pytanko powiedz mi dokładnie jak szyje eko skóre będą to tylko dwie warstwy dokładnie coś takiego http://allegro.pl/mieszek-skora-passat-b5-b6-golf-bora-polo-touran-i2688847476.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      z tego co widzę na tej stronie www jest mieszek ze skóry naturalnej. Myślę, że jeśli taka skóra naturalna lub eko jest zbita i zwarta, to nie będzie problemu, natomiast jeśli jest taka miękka, to już ruletka - raz tak, raz nie.

      Usuń
  8. a czemu nie wybralas 4423?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Nie wybrałam 4423, ponieważ szukałam maszyny bez gadżetów, takiej, która dużo wytrzyma. I faktem jest, że szyje naprawdę dobrze grube materiały, ale ze skórami ma problem, jak pisałam w recenzji. Z tego powodu przymierzam się, do kupienia przemysłówki z potrójnym transportem, a husqvarne oddam do kalibracji. Jak mi się przemysłówka sprawdzi, to najpewniej singera sprzedam :)
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Ula Kłos(polana)30 stycznia 2013 11:43

      Przemysłowa z pewnością się sprawdzi. Mam durkopa starego 212-105 przerobiony na 220V z siły. Bierze wszystko i sprzęgło wyczulone

      Usuń
    3. durkopy stare są naprawdę dobre i sprawdzają się przy naprawdę ciężkim szyciu :) wiem,bo pracuję przy obszywaniu aut w skórze http://www.carlexdesign.com/pl.html (zapraszam do odwiedzenia stronki ;) ).Moim zdaniem durkopy są najlepsze.Mamy też jukę,ale jest słabsza pod względem przeszywania naprawdę grubych warstw.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Dziekuje za odpowiedz, ja szukam maszyny polprofesjonalnej i tak jak zdazyłam sie zoriebtowac, roznica miedzy 4423 a 4411 to tylko ilosc sciegow i dziurek. Innych roznic nie rozpoznaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica jest generalnie jak piszesz w ilości ściegów (ja szyje tylko ściegiem prostym :), nawlekaniu igły oraz sposobie obszywania dziurek do guzików - w 4423 jest pełen automat. Miałam jednak taki w husqvarnie i się zraziłam, bo szybko się rozregulował :)

      Usuń
  10. Witam,

    Świetna recenzja !!! Gratuluję !!!

    Mam pytanie dotyczące grubości przeszywanego materiału - chciałabym przeszywać filc, grubość ok 8 mm do max 1cm - da radę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      myślę, że filc o grubości 1cm przeszyje, ale pytanie czy dwie warstwy też. Szczerze wątpię, bo to już trzeba taką tapicerską maszynę, która ma wielką moc. Wydaje mi się, że nawet jeśli singer to przeszyje, to szybko się rozkalibruje. Była na forum ekrawiectwo osoba, która szyła bardzo grubą skórę i miała jakieś problemy później. Nie zgłębiałam. Jakby coś będę ją odsprzedawać niedługo :))

      Usuń
    2. Ula Kłos(polana)30 stycznia 2013 11:46

      musisz szukać np JUKI której stopka podnosi się do np 16mm.

      Usuń
  11. Mam ten sam model, niestety ze skórami sobie nie radzi, taką cieńką do 2 mm daje radę, ale z grubszymi jest już problem, bo przepuszcza ściegi itp.Ogólnie rzecz biorąc jest to super maszyna jak za taką kwotę, ale jednak do pracy potrzebuję czegoś mocniejszego, bo sporo szyję. Więc uważam, że producent troszkę przereklamował owy model ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a propos filcu to daje radę do 3,5 mm, czyli razem 7 mm spokojnie szyje...ale przy filcu 4 mm jest już problem

      Usuń
  12. Pojawił się pewien problem z komentarzami i nie wiem, dlaczego nie wyświetlały się. Oto dwa "zjedzone" od anonimowego czytelnika/czytelniczki:

    Mam ten sam model, niestety ze skórami sobie nie radzi, taką cieńką do 2 mm daje radę, ale z grubszymi jest już problem, bo przepuszcza ściegi itp.Ogólnie rzecz biorąc jest to super maszyna jak za taką kwotę, ale jednak do pracy potrzebuję czegoś mocniejszego, bo sporo szyję. Więc uważam, że producent troszkę przereklamował owy model ;)

    a propos filcu to daje radę do 3,5 mm, czyli razem 7 mm spokojnie szyje...ale przy filcu 4 mm jest już problem

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam,
    pisałaś, że będziesz odsprzedawać singera...a niedługo to ile u Cieie? i za ile?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Ta maszynka jest nieużywana już od listopada - wtedy zainwestowałam w przemysłówkę z potrójnym transportem. Stoi u mnie w domu jako rezerwa, na wypadek "jakby coś się stało" z moją husqvarną do podszewek.
      Jak chodzi o sprzedaż, to patrzyłam i porażająco tanie są te singery. Nie wiem czy jest dla mnie sens go sprzedawać - tańszy o 1/3 jak nie o połowę, a użytkowania może 2 tygodnie...

      Usuń
  14. Hej
    czy ten model ma ściegi owerlokowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ma zygzaki, którymi też można zakańczać. Jednak na dłuższą metę (jeśli zamierzasz szyć dużo), chyba lepiej sprawić sobie overlocka albo szyć szwem francuskim - rozwiązuje problem strzępiących się ściegów ;)

      Usuń
    2. Wielkie dzięki za odpowiedź. Dużo szyć nie zamierzam ale chcę zabezpieczyć materiał jutowy na brzegach.
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Witaj. Interesuje mnie, czy SINGER 4411 posiada ścieg owerlokowy. Znalazłam w opisach niektórych stebnówek, że są takie możliwości. Zastanawiam się, jak to możliwe, przecież owerlok to zupełnie inny rodzaj maszyny. A może ścieg do obrzucania brzegów materiału, żeby się nie siepał w stebnówkach inaczej się nazywa. Jestem w trakcie kupna maszyny, uważam, że taki ścieg jest niezbędny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kimkolwiek jesteś :))
      Ta maszyna nie ma ściegu overlokowego. Jest prościutka - być może model wyżej takowy posiada.
      Różnica między overlockiem a ściegiem overlockowym jest bardzo duża - mam taką maszynę, więc choć trochę wiem co mówię :)
      Overlock (mój jest pięcionitkowy)obrębia kilkoma nitkami równocześnie i rzeczywiście brzeg jest zabezpieczony dość porządnie. Maszyny domowe mają taką imitację, czyli jedną nitką starają się obrębić brzeg. Nie jest to profesjonalne, ale dla domowego szycia wystarczające. Znalazłam fotkę ściegu, który obrębia brzegi (wujek google ;)) http://www.google.pl/imgres?start=194&hl=pl&tbo=d&biw=1366&bih=674&tbm=isch&tbnid=JG5aQ1-q3jr-vM:&imgrefurl=http://szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php%3Ff%3D11%26t%3D8620%26start%3D80&docid=ShFSyBDSEpIbmM&imgurl=http://img841.imageshack.us/img841/4060/screenshot20111209at816.png&w=420&h=252&ei=GX0iUfnmAsXAtQbzm4DQAw&zoom=1&ved=1t:3588,r:2,s:200,i:10&iact=rc&dur=1294&sig=111159389635195685886&page=9&tbnh=174&tbnw=279&ndsp=24&tx=93&ty=134
      Osobiście nigdy nie przepadałam za takim wykańczaniem i posługiwałam się szwem francuskim, który dla mnie jest bardziej estetyczny. Ale jak kto lubi ;)
      Mam nadzieję nie zanudziłam ;)
      Pozdrawiam ciepło
      M

      Usuń
    2. Oczywiście, że nie zanudziłaś. Dziękuję bardzo za wyjaśnienia, które są dla mnie bardzo cenne. Jestem coraz bliżej decyzji, aby kupić SINGERA 4411. Troszeczkę niepokoi mnie jej zrywność, czy jest do opanowania?
      Proszę jeszcze mi doradzić, czy warto kupować dodatkowe ubezpieczenie (przedłużenie gwarancji), które kosztuje od 65zł do 195zł w zależności od opcji ubezpieczenia i czasu ubezpieczenia 3 lub 5 lat. Tak jest w sklepach EURO AGD link http://www.euro.com.pl/cart.bhtml, gdzie chcę kupić osobiście sprzęt, gdyż z wysyłkowymi zakupami jestem ostrożna. Wracając do sposobu obrzucania brzegów materiału to czy ścieg francuski to inaczej odwrócony?
      Pozdrawiam serdecznie. Iza (przepraszam, że poprzednio się nie podpisałam)

      Usuń
    3. Cieszę się, że nie zanudziłam :)
      Ja kupiłam tego singerka, bo był reklamowany jako "półprofesjonalny" i kaletniczy. To są, jak się okazało później, określenia na wyrost. Szyję torby i potrzebowałam mocnego sprzętu. Trochę się opierałam, ale kupiłam w końcu maszynę przemysłową do najcięższego szycia i ona mi zastąpiła tego singera.
      Teraz póki co stoi na półce i się kurzy i czeka na awarie (tfu tfu) husqvarny.
      Dlaczego tak, mimo że wcześniej byłam zachwycona?
      Singer przeszywa zdecydowanie więcej niż zwykła plastikowa domówka, ale jak potrzebuję teraz maszyny do szycia podszewek (wierzchy załatwia przemysłówka), to husqvarna mi wystarcza, a jak pisałam jest mniej zrywna i mogę wykonywać bardziej dokładne przeszycia. Mnie się nie udało w 100% panować na tą maszyną. Może dlatego, że uczyłam się na delikatnym sprzęcie? No i chyba to przyzwyczajenie ;))
      Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie, jak usiądziesz do maszyny i sprawdzisz jak Ci "leży" :)
      Jak chodzi o szew francuski, to chyba to taki odwrócony - http://www.google.pl/imgres?hl=pl&tbo=d&biw=1366&bih=674&tbm=isch&tbnid=Tl49i3ToR_FBzM:&imgrefurl=http://craftfactoryjewels.blogspot.com/2012/07/kopertowka-z-biglem-tutorial.html&docid=1CPyWWl9iI7GiM&imgurl=http://2.bp.blogspot.com/-Hs9ebtjrn54/T_BxuBDbBrI/AAAAAAAAA-I/5XqaVa9IeEs/s1600/bl16b.JPG&w=600&h=225&ei=xI8jUdjnG-f-4QS8woDAAw&zoom=1&iact=rc&dur=3&sig=112049327802577488153&page=1&tbnh=127&tbnw=306&start=0&ndsp=17&ved=1t:429,r:1,s:0&tx=361&ty=187 - wujek google.
      A co do gwarancji, to ciężko powiedzieć. Moja stara maszyna ma z 5 lat już i nic się nie zepsuło, a używałam jej naprawdę dużo. Z drugiej jednak strony, gdyby coś? No nie wiem. To chyba Twoja decyzja.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Witaj mms. Mam pytanie, jaką obecnie zakupiłaś, bo pisałaś, że przemysłówkę do ciężkiego szycia. Szukam czegoś podobnego i nie wiem co wybrać. Ty swoją pewnie już przetestowałaś, może wrzucisz recenzję?
      Pozdrawiam.
      KS

      Usuń
    5. Hmm... trochę mnie zastrzeliłaś tą recenzją.
      Mam "chińczyka" czyli odpowiednik maszyny Mitsubishi4400 i wygląda dokładnie tak: http://www.google.pl/imgres?q=mitsubishi+4400&hl=pl&biw=1366&bih=674&tbm=isch&tbnid=9ADoaZFOmfoV3M:&imgrefurl=http://www.chholderby.com/industrial-sewing-machines/mitsubishi-industrial-sewing-machines/&docid=ZvON81aIgRY9nM&imgurl=http://www.chholderby.com/wp-content/uploads/site/indsew_heavyduty_lu2-4400.jpg&w=400&h=300&ei=-pskUaSuHbH44QSLhYCoBA&zoom=1&iact=rc&dur=1236&sig=100820993060245206570&page=1&tbnh=183&tbnw=259&start=0&ndsp=15&ved=1t:429&tx=943&ty=201
      A chińczyk dlatego, bo był kilkukrotnie tańszy niż oryginał ;>>

      Właście to mogę napisać, jak się szyje na takim "potworze" okiem laika - musisz wiedzieć, że wszystkiego uczyłam się sama i nie jestem "super wow" profesjonalnie wykształconą krawcową. Spróbować jednak można :) Zabiorę się za to po weekendzie, bo wyjeżdżam właśnie na rodzinny zjazd :))
      Pozdrawiam ciepło
      MMS

      Usuń
  16. Hej!
    Właśnie poszukuję informacji na temat tej maszyny, gdyż zastanawiam się nad zastępstwem dla mojego stareńkiego Łucznika. Twoja recenzja na pewno mi pomogła i dała większy obraz na tę maszynę (na pewno o wiele większy niż w sklepie). Dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :) Maszyna naprawdę warta jest swojej ceny.
      Pozdrawiam
      MMS

      Usuń
  17. Witam, dziękuję za recenzję. Właśnie przymierzam się do kupna tej maszyny. Pozdraiam serdecznie. Margot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę dobry sprzęt :) Cieszę się, że pomogłam

      Usuń
  18. Witam.
    Czy ta maszyna posiada opcję ściegu elastycznego tak jak 4423?
    Pozdrawiam
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam,
    wszystkie ściegi są rozrysowane w instrukcji pod linkiem na str. 22 http://ecx.images-amazon.com/images/I/91QxF0JsQES.pdf
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może uściślę. W modelu 4423 można szyć materiał elastyczny ściegiem elastycznym bez użycia nici elastycznej. Czy w tym modelu jest taka możliwość?
    Pod tym linkiem od 3 minuty widać o co mi się rozchodzi.
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=feXcypgY1GE

    Pozdrawiam Marcin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już rozumiem o co chodzi :) W ogóle nie zagłębiałam się wczesniej w ten temat, bo nie potrzebowałam takiej wiedzy. Mój singer nie ma takich ściegów do elastycznych rzeczy.
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłam :))
      MMS

      Usuń
  21. Witam, również jestem na etapie wymiany maszyny i mnóstwo cennych informacji i wskazówek znalazłam u Ciebie:))
    Ja szyję przede wszystkim patchworki, natomiast od jakiegoś czasu skupiam się na drobniejszych rzeczach typu, opaski do spania, zagłówki, kosmetyczki czy kołnierze,które wymagają jednak precyzyjnej techniki szycia. Jeśli masz chwilkę to zapraszam na naszą prowizoryczną stronkę:)))
    http://www.nynka.pl/

    i już sama nie wiem czy ta maszyna spełni moje oczekiwania...
    Pozdrawiam ciepło Anita

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam, mnóstwo cennych wskazówek i informacji znalazłam u Ciebie:)
    również jestem na etapie zmiany maszyny... szyję przede wszystkim patchworki ale ostatnio sporo drobnych rzeczy typu: opaski do spania, kosmetyczki,kołnierze i zmartwiła mnie info o tym że singerka jest taka szybka a takie bibeloty wymagają precyzji,
    jak myślisz dam radę opanować maszynę??
    Jeśli masz ochotę zapraszam na naszą stronkę
    www.nynka.pl
    na dalszych stronach znajdziesz te wyżej wymienione bibeloty:))
    Pozdrawiam ciepło Anita

    OdpowiedzUsuń
  23. Przez prawie rok czasu byłam baaardzo zadowolona z maszyny, do teraz. Dostałam ją na Gwiazdkę także nie miałam wyboru :p. Maszyna rzeczywiście szyje kilka warstw, radzi sobie z grubymi materiałami i bez problemu także z cieńszymi. ALE na dzianińce poległa. Przepuszcza ściegi strasznie, muszę szyć przez 2 warstwy gazety, a i tak muszę co jakiś czas ręcznie poprawiać. I cały mój zachwyt tą maszyną nagle padł. A szkoda. Bo była naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo!! Swego czasu szyłam dzianinę i tak na prawdę nic nie zastąpi overlocka :// Ale powiedz, czy szyjesz igłą do dzianin? Zwykłe igły nie zdają egzaminu i sama byłam zdziwiona różnicą.
      Spróbuj (jeśli do tej maszyny można dokupić) szyć stopką teflonową - oficjalnie służy do szycia skóry, jednak jej ślizg sprawił, że doskonale sprawdzała się przy dzianinie. I jeszcze jedno. Czy sprawdzałaś ścieg zygzakowaty oraz szycie nicią elastyczną?
      pozdrawiam
      ps. Mam nadzieję uda Ci się jakoś rozwiązać problem. No i dzięki za uwagi, każdy moze poczytać i zastanowić się przed zakupem :))

      Usuń
  24. Chciałam "coś" napisać o "ZRYWNOŚCI" Singerów
    Ponieważ dostałam taką maszynę model 4423.
    Chciałam ją natychmiast oddać bo uznałam ze pedał jest zrywny i dla mnie ta maszyna jest zdecydowanie za szybka (chciałam nią również szyć drobne rzeczy, w tym aplikacje).
    Dzielę się wiedzą- pozyskaną w serwisie. Z tyłu pedała jest otwór na wkrętak oznaczony + -. Po prostu należy przekręcić na minus.
    Maszyna chodzi wtedy od tempa żółwiego do bardzo szybkiego.
    Pedał nie jest już "zrywny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak to dobrze, że nalazłam twój blog i tak rzeczowy opis maszyny. która wpadła mi w oko :) teraz już wiem, że ja ją też kupię, porządna, mocna, wszystko przeszywająca, bez żadnych namalowanych pierdziołków, o prostej formie..jak to mówią: z ładnej miski nie pojesz, a ja mówię: na ładnej maszynie nie poszyjesz ;P pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam prędkość lodowca (jak to mówi moja siostra) w odpisywaniu na komentarze. Czytam od razu, a potem jakoś takoś ucieka... Maszyny Singerka używam w tej chwili, gdy padła mi Husqvarna, której używam standardowo. Jestem z niej tak samo zadowolona jak wcześniej :))

      Usuń
  26. przed chwilą dodałam komentarz,a nie byłam zalogowana ;P więc podpisuję się jeszcze raz ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć po twojej recenzji zdecydowałam się na zakup tego modelu. Maszyna przyszła niestety bez instrukcji po polsku. W sieci tez nic nie mogę znaleźć. Czy możesz mi jakoś pomóc? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Instrukcja jest dość obszerna. Czy chodzi o jakąś konkretną sprawę, problem? Kopiowanie całości byłoby dość czasochłonne. Czy próbowałaś może zgłosić się do firmy singer aby dosłali taką instrukcję?

      Usuń
    2. Witaj, dziękuje za odpowiedź, tak też zrobiłam, zgłosiłam się do Firmy do której odsyła bezpośrednio producent. Może się uda :) pozdrawiam i miłego dnia.

      Usuń
  28. Witam,

    rozpoczynam przygodę z szyciem i jak to w takiej sytuacji mam ogromny problem z wyborem maszyny. Ostatecznie na placu boju zostały singer 3221 oraz singer 4411 jednak żeby się zdecydować potrzebowałabym wskazówki od kogoś kto na szyciu i maszynach się zna :) Podsumowując...proszę o pomoc :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dopiero wróciłam z urlopu i odkopałam Pani komentarz z morza spamu. Jak mogę pomóc?? :))

      Usuń
  29. Witam, super informacja z tym regulowaniem zrywności pedału, będę mogła sobie przestawić z trybu porshe na syrenkę :) Mam maszynę od roku i to mi w niej zawsze przeszkadzało jako osobie początkującej już nawet myślałam że mój egzemplarz jest jakiś trefny. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze mogłam pomóc :)

      Usuń
  30. Dzień dobry!
    Szukam informacji na temat Singera 4411, bo taki mam i wielki z nim problem. Od początku, czyli od roku, nitka górna zahacza o bębęnek, wyciąga go w górę i się kompletnie w nim zaplątuje. Do szału już mnie doprowadza ciągłe poprawianie tego bębenka. Do serwisu odesłać jej nie mogę, bo natychmiast po zakupie posiałam gwarancję. Możesz napisać, jak jest u Ciebie z tym bębenkiem? Czy to ogólny problem, czy tylko mojego egzemplarza?

    Pozdrawiam serdecznie!
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, nie miałam takiego problemu na początku, ale po ponad roku intensywnego użytkowania pojawił się. Właśnie będę zamawiać serwisowanie, to może się dowiem "o co kaman"?
      Pozdrawiam
      MMS

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. "Na oko" tyle co typowa domówka. Nie mam jej już w zasięgu ręki, bo używam od jakiegoś czasu innego sprzętu.

      Usuń
  32. witam serdecznie, mam pytanie jak sobie radzi ona z taśmą polipropylenową, tak żeby nawet zszyć ze sobą dwie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh nie mam pojęcia, nie próbowałam takich materiałów, a od jakiegoś czasu nie szyję na tym sprzęcie :(

      Usuń
  33. witam ! jak maszyna radzi sobie jednocześnie z szyciem alcantary i watoliny (300g/m2). czy stopka podnosi się dość wysoko aby można było swobodnie manewrować materiałami?? pozdrawiam Natalia

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo rzetelna recenzja, oby takich więcej w internecie. Ja prze zakupem maszyny bardzo bazowałam na opiniach w sieci, bo skąd miałam wiedzieć jaką kupić... W końcu wybadałam, że najlepszą opcją dla początkującej będzie któryś z Łuczników z kategorii zaczynam szyć. Bo jestem początkującą, ale chciałabym żeby maszyna też mi na troche dłużej posłużyła niż tylko na poczatku, a ze Łucznik solidna firma to zdecydowałam sę na maszyne od nich. I takim oto sposobem mam taką: http://www.galerialucznik.pl/pl/p/ZOFIA-II-2015-Nowosc-Wysylka-Gratis/1330 :) Ma wolne ramię, 35 programów szycia, regulacje szerokosci i długosci ściegu, a te rzeczy były dla mnie najważniejsze. I też jest taka ładna... no wiem, no wiem, że to sprawa drugorzędna, ale wszystkie jesteśmy kobietami, więc wiemy jak jest ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajna recenzja i świetna maszyna. Chętnie wymieniłabym mój stary model na takie cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
  36. witam. szukając informacji o Singer HD 4411 trafiłam na ten blog... wszystko fajnie, super opis, ale zmartwiłam się czytając, że nie jest już używany. I od razu mam pytanie czy rzeczywiście jest takie dobry, skoro został wymieniony na inny model? Czy miał jednak jakieś wady które wyszły po kilku latach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      maszynę zamieniłam na profesjonalną kaletniczą maszynę (przemysłową) do szycia skór i innych materiałów obiciowych. Przy większej ilości szycia i "produkcji" daje to większy komfort. Jeśli ma Pani jakieś pytania zapraszam do pisania wiadomości przez email :))

      Usuń