wtorek, 15 stycznia 2013

Z motyką na słońce, czyli marzenia


Tak właśnie się czasem czuję, jakbym się rzuciła z motyką na słońce, albo na coś jeszcze większego i odleglejszego.

Czas płynie mi z niesamowitą prędkością. Wcześniej wyznaczały go sesja, semestry, zaliczenia, a teraz miesiące rozliczeń. No właśnie. Papierki, papiery, rachunki, fakturki... Nigdy nie miałam pojęcia, że jest tego tak dużo.  Mimo, że udało mi się znaleźć najwspanialsze panie księgowe, które tłumaczą mi jak "krowie na rowie" ja i tak się gubię. Mam nadzieję, to prawo laika jest, w przeciwnym razie okazałoby się, żem ciemnota - conajmniej.

Moi znajomi się dziwią, dopingują i trzymają kciuki, czasem słyszę, że ciut "zazdroszczą", bo na swoim. A wtedy ja sobie myślę:  coś w tym jest, ale z drugiej strony żyję w szaleństwie: raz moc zamówień i stres czy zdążę, innym razem posucha i tym razem stres o to, kiedy będzie praca. Taka karuzela wrażeń. No i pojawia się pytanie, które pod moją czupryną kołacze nieprzerwanie: Czy uda mi się? Czy to nie było zbyt śmiałe, że zaraz po studiach firma? Czy to nie szaleństwo, zuchwalstwo? Pozostaje ufać, że nie i robić swoje. Tak zawsze działam, gdy brakuje mi tchu z tego całego myślenia.

Czytelnicy i przypadkowi odwiedzacze i wszyscy, którzy tu wpadli z jakiegoś powodu i bez powodu, trzymajcie wszystkie palce! Niech ten rok 2013 będzie wyjątkowy dla nas WSZYSTKICH!!!



MMS :)

ps. z tego myślenia dużo pracuję, więc dużo powstaje:






















7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam na ich puncie bzika, zresztą pewnie zauważyłaś :))

      Usuń
  2. Jeśli dajesz radę płacić zus, inne składki i jeszcze Ci zostaje to na pewno dobrze zrobiłaś, więc głowa do góry i do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, głowa w górze, tylko zestresowana :)

      Usuń
  3. To i ja się zaliczam do grona "zazdrośników" ;) Torby jak zwykle - mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Takie pozytywne komentarze, są wiatrem w żagle ;)

      Usuń
  4. Hej, na czym szyjesz tak świetne torebki??
    Są cudowne!!
    Czytałam recenzję Singera 4411 i zastanawiam się nad jego kupnem. Czy ta maszyna poradziłaby sobie z uszyciem torebki?

    OdpowiedzUsuń